Tower 57 – zapowiedź

Wieża Nieznana.

Czy są tu jacyś fani Steampunka? Wspaniale! A czy znajdę paru wielbicieli twin stick shooterów? Wyśmienicie! W takim razie rozgośćcie się, usiądźcie wygodnie i posłuchajcie mojej opowieści…

Dzięki przemiłym panom (lub paniom, nie bądźmy szowinistyczni) z 11 bit Studios miałem okazje na spędzenie pół godziny wraz z wychodzącym w przyszłym roku Tower 57. Kiedy po raz pierwszy wykonałem majestatyczny dwuklik na jego ikonie, bardzo szybko pożałowałem, ze wcześniej nie śledziłem tego tytułu.

Wieża Dystopia.

Szczątki fabuły, jakie aktualnie są dostępne do zbadania, głoszą o niehumanitarnym zachowaniu władzy Wieży 57 wobec pracowników, jak i nieuczciwym podejściu do pozostałych członków społeczności – innych Wież. Ministerstwo Informacji powołało drużynę mającą zadbać o harmonię i porządek. Ich główną bronią jesteśmy my, a naszym celem jest infiltracja i ewentualna likwidacja problemów czających się w tytułowym miejscu. Kontrolę nad postacią, wybraną z sześciu dostępnych, zyskujemy już w trakcie podróży do miejsca akcji. Nie mamy jednak wiele czasu do namysłu, ponieważ do naszego środka transportu witają flyboty mające sprawdzać tożsamość każdego pasażera. Nasza misja pod przykrywką szybko zamienia się więc w typową strzelaninę, a później jest już tylko gorzej…

tower57_ss1

Pierwsza rzecz, która jest miłym zaskoczeniem, to przygotowanie dwóch modeli sterowania – mysz+klawiatura oraz gamepad. Oba są relatywnie dobre, jednakże po pierwszym ukończeniu dema na padzie nie miałem zamiaru tego powtarzać. Wspomaganie celowania wydaje się w pewnym stopniu nieintuicyjne, przynajmniej dla mojej osoby i zdecydowanie lepiej grało mi się klasycznym, pecetowym stylem. Grając na padzie, w połowie przypadków nie strzelałem tam gdzie faktycznie chciałem, a celownik ciągle trząsł się jakby moja postać cierpiała na chorobę Parkinsona. Będąc świadom, że gry tego typu są tworzone zazwyczaj z myślą o kontolerach, zalecałbym twórcom jeszcze popracować odrobinę nad sterowaniem.

Wieża Wspaniała.

Kiedy wprowadzająca strzelanina się ukończy, a my wylądujemy już w tajemniczej Wieży, rozpoczyna się prawdziwa rozgrywka. W demie mogłem uświadczyć jedynie kilka typów przeciwników – roboty-pająki, czołg, wieżyczki strażnicze oraz ochroniarze. Wbrew pozorom, ten wąski zakres zabijak jest wystarczający, by przedstawić każdy stereotypowy typ wroga w grach tego gatunku. Robo-pająki przytłaczają swoja liczebnością i bezmyślnie szarżują w naszą stronę, czołgi to morderczy przeciwnik, którego trzeba pokonać zwinnością i pomysłowością, wieże strażnicze wymuszają na nas odrobinę uwagi, a ochroniarze to typowe puste łby, które co jakiś czas do nas strzelą. Każdy potrafi zaboleć i do każdego trzeba podejść w trochę inny sposób.

tower57_ss2

Pomimo ograniczonej treści w demie, zdołałem zebrać trochę ukrytych znajdziek, które najpewniej przydadzą się do misji pobocznych lub do odblokowania super-duper broni. Do tego mogłem przejechać się ichniejszym tramwajem do, niestety zablokowanego barykadą, miasta, w którym najpewniej będziemy mogli zrobić małe zakupy. Jako osoba lubiąca wszystko psuć, będąc na miejscu zacząłem strzelać do wszystkiego co się rusza, a w ten sposób odkryłem, że należy się dobrze zachowywać kiedy władza patrzy. Jeżeli zaczniemy rozrabiać w miasteczku, na ekranie pojawi się coś, co wszyscy powinni kojarzyć z GTA – gwiazdka pościgu. Wraz z coraz większym bałaganieniem i strzelaniem od niewinnych kotków, pościg najpewniej będzie wzrastał, niestety nie mogłem tego w pełni przetestować, bo tylko dwóch cywilów nie było schowanych za barykadą.

Wieża Nadziei.
Twór Pixwerku ma duży potencjał do narobienia zamieszania na indyczej scenie, nie dziwię się, że 11 bit Studio zaoferowało wydać ich produkt. Strzelanie do wszystkiego co się rusza, poszukiwanie znajdziek i rozmaite pukawki budzą we mnie od dawna uśpiony hype. Z niecierpliwością będę wyczekiwał kolejnych informacji i chętnie ponownie zawitam do Wieży 57 w pełnej wersji.

 

Nadzieje:

  • Dynamiczna rozgrywka
  • Osoby lubiące buszować po zakamarkach poczują się jak w domu
  • Steampunk! Muszę mówić więcej?

Obawy:

  • Trochę dziwne sterowanie padem

najgorzej_info1
Ograna platforma: PC; Developer: Pixwerk; Wydawca: 11 bit Studios; Data premiery: 2017


Szeruj to jak zły: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on RedditEmail this to someonePrint this page

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *