Panty Party – recenzja

Majteczki w kropeczki… Manga, dziwna fabuła, ładne dziewczyny, słodziutkie dziewczynki i majtki. Dużo majtek. Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek będę musiał wprowadzić czytelników w opowieść o grze skupiającej się na majtkach. Panty Party wydaje się jednym z tych tytułów, które zostały stworzone jedynie w celu zadowolenia specyficznej grupy odbiorców zafascynowanej wirtualną bielizną, najlepiej noszoną przez […]

Czytaj więcej

Shadow Tactics: Blades of Shogun – recenzja

„Co to znaczy być samurajem?” W 1998 roku wyszedł pierwszy Commandos, tytuł który wyzwał miliony graczy do pojedynku z bezlitosnym AI. Kierując maksymalnie sześcioosobowym oddziałem komandosów, naszym zadaniem było wykonanie przeróżnych misji, przy okazji pokonując liczne oddziały wroga. Gra oferowała nam pomoc w postaci stożka wskazującego zasięg wzroku przeciwników, ale nawet z tym ułatwieniem rozgrywka nie […]

Czytaj więcej

Oh…Sir! The Insult Simulator – recenzja

Dojrzałe gimnazjum. Patrzycie na siebie z nienawiścią. W przypływie gniewu zamierzałeś dokonać najgorszego, ale w ostatnim momencie ugryzłeś się w język. Drżącą z emocji ręką złapałeś za filiżankę i upiłeś odrobinę herbaty. Wziąłeś kilka głębokich wdechów, zacząłeś rozmyślać. Ten siwy dziad pożałuje, że nie chciał ustąpić ci miejsca w pociągu. Tylko od czego zacząć. Myśl, […]

Czytaj więcej

Lichtspeer – recenzja

Przeczytaj recenzję aby Lichtspeer. Lichtspeer to gra polskiego, niezależnego studia Lichthund, która, jak mówi nam opis na Steamie, jest symulatorem rzucania włócznią. Przepotężny, znudzony Lichtgott poszukuje bohatera, który w świętej misji będzie zabijał i zginie dla jego uciechy. Jako, iż pięści są dla cieniasów, otrzymujemy tytułowego Lichtspeera, a następnie wyruszamy w podróż po krainach starożytnej […]

Czytaj więcej

Phantaruk – recenzja

Strach się bać. Horror to gatunek najczęściej eksploatowany przez twórców niezależnych. Myli się ten, kto sądzi, że wyjątkowo dużo samotnych deweloperów ma talent do tego typu produkcji. Głównie rozchodzi się o możliwość stworzenia czegoś z praktycznie niczego. Kilka modeli, tekstur ścian, jakoś pomalowany potwór (gra i tak będzie w ciemnościach, nie będą widzieć) oraz parę głośnych dźwięków. […]

Czytaj więcej

Shadow Warrior 2 – recenzja

WANGnij mi! Gdybym miał Lo Wanga, głównego bohatera serii Shadow Warrior, porównać do jakiegoś aktora z lat 80., to wybrałbym Michaela Dudikoffa. Wiecie tego gościa, co zrobił Amerykańskiego ninja, potem jeździł czerwoną cobrą w serialu, a następnie słuch o nim zaginął. Niby był charakterystyczny i rozpoznawalny, ale ostatecznie skończył daleko w tyle za Stallonem oraz Schwarzeneggerem. […]

Czytaj więcej

Hand of Fate – recenzja

Wybierz kartę, a zdradzę ci Twój los. Już dawno zapomniałeś gdzie jesteś i w którym kierunku powinieneś zmierzać. Kiedy chłopi z okolicznej wsi ostrzegali, że w tym lesie dzieją się złe rzeczy, nie chciałeś im wierzyć. Kolejne lokalne bajeczki o złym duchu porywającym niegrzeczne dzieci, dobry sposób na nauczenie maluchów posłuszeństwa wobec rodziców. Żałosne. Teraz, […]

Czytaj więcej

Atlas Reactor – recenzja

DOTA + XCOM = świeże podejście do MOBY. Odkąd gry typu MOBA podbiły świat gier i okazały się niezwykle dochodowe, każde studio zapragnęło posiadać własnego przedstawiciela gatunku. Dzisiaj prócz oczywistych liderów, takich jak LoL czy DotA, mamy do wyboru dziesiątki sieciowych mordobić tego typu. Większość wykorzystuje sprawdzone pomysły i nie ryzykuje z jakąkolwiek zmianą mechaniki, […]

Czytaj więcej