Strzał w głowę

Zaczyna się od jęku. Jakby rozszarpywało jakiegoś niewinnego biedaka. Później rozbrzmiewa koncert; prawdziwa kakofonia z setką brzdęków. To oprawca wspomnianego pechowca – ryczy w morderczej ekstazie… Metro. Sztuczny (s)twór, duszna puszka, w której ludzie upychają się jak robaki. Rozwój zmusza nas do wchodzenia pod ziemię.

Ostatnia stacja – mogę wyjść z tego piekielnego lochu. Tak, nienawidzę metra, ale z pierwszymi promykami słońca, na mojej gębie maluje się uśmiech. Nie był to żaden wyjątkowy zachód, cieszyłem się na myśl, co mnie czeka. Wizyta w sławnym już studio Headshot TV!

Mieszkania komputerowych „geek’ów” są podobne. Zazwyczaj puste i zabałaganione. Ściany pełne plakatów, podłogi pokryte grubą warstwą kabli. Nic się nie stanie, jeśli się o nie zabijesz – gorzej będzie, jak przy okazji coś odłączysz. Wtedy można narazić się na gniew gospodarzy. Lubię też te wszystkie gadżety, których zadaniem jest udawanie dekoracji. Setki pudełek, kilka monitorów przesłaniających kuchnię, dwie sofy, dwa wygodne fotele oraz kamera na statywie – tak w skrócie można opisać lokum Headshotowców.

Miło jest wiedzieć, że w Polsce dalej można tworzyć coś ambitnego, bez udziału komercji i wielkich pieniędzy. Ludzie z HSTV mówią o sobie, że są pionierami interaktywnej telewizji. Jestem skłonny im wierzyć. Bo „strzał w głowę” nie jest kolejnym serwisem zapchanym trailerami i materiałami komentowanymi przez najemnych lektorów. Transmisje „Live” i zgrana ekipa, którą możesz zobaczyć – nikt nie chowa się za buzią ładnej prowadzącej. Headshot ma przed sobą wielkie perspektywy.

Wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Podobne do tych, które odniosłem podczas wizyty w Metropolis Software. W powietrzu czuć tę kameralną atmosferę oraz „wylewaną” w tym studio pasję. Uprzedzając skojarzenia – nie śmierdziało potem. Specjalnie utajniłem cel mojej wizyty, jednak ta pochlebna opinia nie jest dyktowana moimi motywami (tj. nie wchodzę nikomu w tyłek). Takie „samorodne” perełki trzeba pielęgnować!


Szeruj to jak zły: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on RedditEmail this to someonePrint this page

3 myśli na temat “Strzał w głowę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *