Religia w grach, czyli Doom szatana

Mezalians sacrum i profanum trwa w najlepsze od setek lat. Szczególnie dobrze widać to ostatnio – w czasach dużej tolerancji panuje przyzwolenie na obrazoburcze pomysły. Nikogo już nie dziwi widok papieża przygniecionego przez meteoryt, oczywiście w formie artystycznej instalacji. Kolejni twórcy coraz śmielej dotykają tematów religijnych: piszą o watykańskich spiskach, kręcą opowieści o opętanych kapłanach lub ozdabiają swoje koncerty dziewczynami powieszonymi na krzyżach. W większości przypadków jest to zwyczajne żerowanie na kontrowersji, ale i tak wystarczy jako zapalnik gorliwej dyskusji. Co z grami? Cóż, z nimi jest jak zwykle inaczej. (źródło: http://pclab.pl)

(czytaj dalej na PClab.pl)


Szeruj to jak zły: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on RedditEmail this to someonePrint this page

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *