Niewolnictwo nowej generacji

Akcja piątego Resident Evil dzieje się na czarnym kontynencie. Pamiętacie pierwszy zwiastun? Skąpane w słońcu złowrogie miasteczko, przypominające slumsy pod Rio. Napakowany białas ze spluwą w ręku i setki zainfekowanych murzynów, których sensem istnienia jest posiłek z jasnego mięsa. No właśnie. Kontrowersyjne!

Po projekcji (górnolotne słowo) pomyślałem jedno: „oj, to nie przejdzie”. Nawet nie oceniłem gry, pierwsze odezwało się moje poczucie politycznej poprawności. Wykrakałem. W kolejnym trailerze pojawiły się również białe zombiaki. Co z tego, że akcja dzieje się w rdzennej Afryce – organizacje murzyńskie nie mogły wytrzymać tak brutalnej masakry ich wirtualnych czarnych braci. Capcom nie miał szans, musiał ustąpić. Japoński producent nie mógł pozwolić sobie na niepotrzebne protesty, szczególnie w Stanach. A sytuacja, gdy biały strzela do zastępów czarnych wariatów, na pewno wywołałaby wielką aferę. Teraz murzynom towarzyszyć będą miedzy innymi klony białych wąsaczy. Wszystko pasuje do siebie jak pięść do oka.

Na litość boską, chyba nawet dziecko wie, że Afryka jest ziemią ojczystą ludzi o ciemnej skórze. Pierwszy lepszy dokument na Discovery udowadnia, że te ponure miasteczka są domeną murzynów a biali traktowani są jak kosmici. Rodzaj przeciwników, do których strzelam, czyni mnie z miejsca członkiem stowarzyszenia białych kapturów. Nie sądzicie, że amerykańskie społeczności murzyńskie wpadają w paranoję? Czasy, gdy to biali wyznaczali standardy rasizmu już minęły, teraz robią to „poszkodowani”. Tak, wszystko w imię politycznej poprawności! Nie twierdzę, że źle się stało – nawet piekielne afrykańskie wioski mogą zamieszkiwać biali (czy to nie jest już rasizm?!). Szkoda jednak, że ich wprowadzenie do gry wiązało się z mniej zdrowo-rozsądkową przyczyną.

Spytam nieśmiało, czemu afery nie było, gdy czarnoskóry CJ ćwiartował białych gliniarzy z San Andreas? Biali mogą zabijać tylko swoich, czarni z kolei mogą strzelać do każdego, bez większych konsekwencji. Amerykańscy policjanci rzucają broń, gdy widzą murzyna celującego im między oczy – gdyby zareagowali zostaliby posądzeni o rasizm! Jeśli w nowym RE dodali białych to powinni dołożyć żółtych, latynosów, czerwonych i Eskimosów. Brakuje jeszcze kilku zagrożonych gatunków: pand, tygrysów i orła bielika. Wtedy wszyscy dostaliby po równo i może murzyni daliby sobie spokój?

Czemu nie zmienili głównego bohatera? Murzyn ze stoickim spokojem mógłby rozstrzeliwać swoich ziomków… Od razu w mojej głowie pojawia się pytanie: czy biali mogliby grać w taką grę? W końcu, jakiś perfidny rasista wykorzystałby tę sytuację i przeciwstawił sobie pikselowych czarnych „hommie”! Karygodne – na opakowaniu pojawiłaby się dodatkowa ikona, informująca o dozwolonym „kolorze” kupującego. Szaleństwo? Zdecydowanie tak!

Zdaję sobie sprawę, że rasizm dalej stanowi pewien problem, szczególnie w mozaikowych społeczeństwach. Jednak obecna sytuacja zahacza o absurd. Wszyscy jesteśmy równi! Dlaczego „na siłę” próbuje się szukać aktów nietolerancji tam, gdzie ich nie ma. Mam wrażenie, że część tych „prawdziwych” buraków, podczas gry zacznie specjalnie rzucać tekstami typu: „Giń czarnuchu, przez ciebie strzelam do swoich”. Przerysowane? Tak, ale oddaje groteskowość tej sytuacji – rasizm nie zniknie, jeśli nie przestaniemy go sobie wytykać. Żyjmy jak normalni ludzie. Niewolnictwo to relikt przeszłości, witam w nowym świecie, w którym zakuwamy się w kajdany politycznej poprawności.

PS. Wielkich liter brakuje, żeby wszystkie rasy dostały po równo. Inne literki mogłyby się poczuć poszkodowane!


Szeruj to jak zły: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on RedditEmail this to someonePrint this page

Jedna myśl na temat “Niewolnictwo nowej generacji

  1. jeśli chcieć mówić o równym traktowaniu wszystkich kolorków, to powinno zniknąć wielkie zakompleksienie kolorowych. skoro dostali „narzędzie”, to niech je wykorzystają i pokarzą, że zasłużyli na taki status, a nie zasłaniają się na każdym kroku rasizmem. czarny, żółty i różowy może być takim samym debilem jak każdy; nazywanie takiego stwierdzenia rasizmem prowadzi do jeszcze większego pogłębienia go.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *