Lichtspeer – recenzja

Przeczytaj recenzję aby Lichtspeer.

Lichtspeer to gra polskiego, niezależnego studia Lichthund, która, jak mówi nam opis na Steamie, jest symulatorem rzucania włócznią. Przepotężny, znudzony Lichtgott poszukuje bohatera, który w świętej misji będzie zabijał i zginie dla jego uciechy. Jako, iż pięści są dla cieniasów, otrzymujemy tytułowego Lichtspeera, a następnie wyruszamy w podróż po krainach starożytnej Germanii przyszłości. Jeśli uważacie, że ta fabuła nie ma żadnego sensu, to nie musicie się martwić, już przy starcie twórcy informują nas o celowości tego zabiegu i apelują o spokój.

Der Rozgrywken

Jak już pewnie się domyśliliście, trzon gameplay’u spoczywa na fizyce rzucania dzidą, a dokładnie na trafianiu nią w napływające w naszą stronę tony potworów. Uważajcie jednak, notoryczne wbijanie jej w kamienie zamiast głowy nie spodoba się groźnemu obliczu Lichtgotta i może skończyć się chwilowym ogłuszeniem. Pojawiało się już wiele gier z podobną mechaniką, jednak Lichtspeer na szczęście nie jest jednym z tych sztampowych klonów. Głównym wyróżniającym się elementem są projekty monstrów, zapewne typowych mieszkańców futurystycznego świata. Znajdziemy tutaj zatem hipsterskiego cyklopa, kiełbaskowego zombiaka czy też Rybę.

W każdej lokacji, wyróżniającej się inną stylistyką, spędzimy po dwa poziomy złożone z pięciu fal. Naszym celem, prócz zrobienia szaszłyka z idących w naszą stronę wrogów, będzie również zaliczanie dodatkowych celów, które na koniec powiększą pulę zdobytego LSD. Eh, ja wiem, co teraz myślicie. Spokojnie, nasz bohater nie spożywa zakazanych prawnie substancji, to skrót od Licht Standard Denomination – waluty którą poza walką wydajemy na kupowanie umiejętności. Rozbudowuje to trochę prostą rozgrywkę, na przykład o rozszczepienie broni w locie, tarczę ochronną, czy laser zmiatający z powierzchni ziemi tych, których nie dosięgła potęga Lichtspeera i zdołali zbliżyć się zbyt blisko do herosa.

2

Ein Hartes Spiel

I to tak na prawdę wszystko, co tutaj znajdziemy. Pokonujemy etap za etapem próbując wykręcić jak najwyższy wynik, w międzyczasie dozbrajając postać. Jedyne, co się zmienia, to poziom trudności, bardzo drastycznie. Na początku mamy wesołe ciskanie włócznią i zbieranie środków na ulepszenia. Jednak szczęście nie trwa wiecznie, gra staje się po jakimś czasie okropnie, wręcz piekielnie trudna i nie oferuje nam tak naprawdę niczego w zamian, może poza odmiennym wyglądem dobrze nam już znanych potworów i pojedynczymi nowymi okazami co jakiś czas. Tylko bossowie na końcach etapów dają nam lekki powiew świeżości, ale za to wymagają od nas jeszcze więcej celnych trafień. Wielu graczy taki stan rzeczy może niestety odstraszyć.

1

Der Grafik

Oprawa graficzna doskonale przedstawia jak będzie wyglądał Reich w najbliższej przyszłości – lasery, neony, architektura z dużą dozą trójkątów i morsy na deskorolkach. Całość okraszona jaskrawymi kolorkami. Oczywiście, przygrywająca nam w tle muzyka również jest jak najbardziej futurystyczna i ogólnie rzecz biorąc przyjemna dla ucha. Ten sam utwór przypadający na lokację (przy zadanym nam poziomie trudności) staje się po pewnym czasie monotonny i zaczyna drażnić kiedy giniemy po raz 20. Gdyby tylko delikatnie powiększyć zbiór kawałków, to wszystko byłoby w porządku. Podsumowując oprawę – unikalny styl tworzy świetny klimat, powodujący delikatny syndrom ‚jeszcze jednej rundki’ wynikający z chęci zobaczenia kolejnego świata do którego się udamy.

3

GO HOME and eat strudel

Lichtspeer, pomimo paru problemów, jest grą dającą dużą dużą dozę satysfakcji z pokonywania kolejnych etapów. Nie spodziewałem się po niej zaawansowanej rozgrywki ani fabuły, więc i się nie przeliczyłem – wrażenia po niej są jak najbardziej Lichtgood. Dobrze się z nią bawiłem uruchamiając na pół godzinki w wolnej chwili, na dłuższą metę staje się jednak zbyt monotonna. Produkcja Lichthund na pewno o wiele lepiej sprawdziłaby się w roli mobilki, umilałaby na przykład oczekiwanie w kolejce do dziekanatu. Jeśli nie straszna są Wam jednostajność i wielokrotne próby ukończenia poziomu, to musicie Lichtspeera koniecznie sprawdzić.

 

Zalety:

  • Grafika i klimat
  • Design potworów
  • Wciągająca rozgrywka…

Wady:

  • …jednak z czasem monotonna
  • i niezbyt rozbudowana

najgorzej_info1
Ograna platforma: PC; Developer: Lichthund; Wydawca: Lichthund; Data premiery: 27.09.2016

 


Szeruj to jak zły: Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on RedditEmail this to someonePrint this page

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *